Kożuchy, płaszcze, kurtki i inne okrycie wierzchnie na zimę

Przy przeprowadzce znalazłam swój stary kożuch, śnieg stopniał tak szybko jak się pojawił ;/ Niestety kożuch leżał schowany tak długo, ze pojawiły się na nim plamki. Postanowiłam go wyczyścić (po zasięgnięciu porady od mamy i wujka google’a).

Pierwsza rada: czyszczenie skórką od chleba (wyobraźcie sobie moje zdziwienie słysząc to, a już nie mówię kiedy czyszcząc podziałało), sama skórka nie wyczyściła dokładnie plam, ale spowodowała, że kożuszek nabrał fajnego koloru.

Druga rada: mokra szmatka lnianą zamoczona w wodzie z mydłem, muszę przyznać, ze nie był to dobry pomysł, po całym procesie musiałam wymyć cały kożuch, aby nie było nierównych plam.

Trzecia rada: mieszanka olejku terpentynowego i tranu, szczerze mówiąc nie używałam tej mieszanki, więc nie wiem jaki jest rezultat

Czwarta rada: zabrudzone miejsce posypać talkiem po jakimś czasie strzepnąć z kożucha.
Działa!!!

Piąta rada: mieszanina wody, amoniaku, gliceryny i boraksu – wcierać w kożuch kolistym ruchem – amoniak ??? mam obawy…

Kilka rad, zupełnie różnych. Może komuś się przydadzą. 🙂

kożuch